Włochy (Toskania) – Florencja i Reggio nell’Emilia

22.08.2016

Całą noc wiało. Bardzo. Namiot powiewał jak flaga na wietrze, z tą różnicą, że był dobrze przytwierdzony do podłoża i nie groziło nam wzniesienie się ku niebu. (Przekonaliśmy się jednak, że małe igloo potrafi przetrwać w różnych warunkach). Jednak pomimo wiatru wstaliśmy wypoczęci i gotowi na kolejny dzień wrażeń, a mięliśmy przed sobą stolicę Toskanii.  Czytaj dalej

Włochy (Toskania) – Rosignano Solvay, Marina di Pisa, Piza, Lukka

21.08.2016

Poranek. W oddali słychać pierwsze odgłosy budzących się osób. Już słoneczko radośnie prześwituje przez gałęzie drzew, (a jest dopiero 7.00). Po wstępnych oględzinach siebie i namiotu, stwierdziliśmy, że mrówki, ani nas nie pogryzły, ani nie dostały się do środka namiotu, ani nie zaciągnęły go do swojego mrowiska. Okazało się, że wystarczyło przesunąć nasze igloo o dwa metry w prawo, żeby mrówki straciły zainteresowanie nowym obiektem na ich ziemi.  Czytaj dalej

Włochy (Toskania) – Siena, Monteriggioni, Colle di Val d’Elsa, San Gimignano, Volterra

20.08.2016

Obudził nas śpiew ptaków i uporczywe stukanie dzięcioła, który upodobał sobie drzewo tuż nad namiotem… Po nocy w leśnym campingu, myśleliśmy, że wszystko będzie wilgotne, ale okazało się, że namiot był suchy i wystarczyło go złożyć bez dodatkowego suszenia. Dlatego bez problemu spakowaliśmy rzeczy, zjedliśmy śniadanko i ruszyliśmy w drogę, machając gospodarzom na pożegnanie.  Czytaj dalej

Włochy (Toskania) – Montepulciano, Monticchiello, San Quirico d’Orcia, Montalcino

19.08.2016

Nowy dzień powitał nas słonecznie i ciepło. Dobrze, że mamy namiot wyposażony w moskitierę, ponieważ po pierwsze komary zjadłyby nas doszczętnie, a tak, tylko trochę nas pogryzły w przejściu pomiędzy łazienką a namiotem. A po drugie, w takie piękne i ciepłe noce, aż nie chce się zamykać namiotu, dlatego zasuwamy moskitierę i można spać…  Czytaj dalej

Włochy (Toskania) – Poppi, Arezzo, Civitella in Val di Chiana, Cortona

18.08.2016

Pierwsza noc na campingu minęła spokojnie. Wstaliśmy około godziny 7.00, wyspani i gotowi do podróży. (Nie wiemy dlaczego, ale śpiąc na łonie natury zawsze budzimy się wcześniej). Zjedliśmy śniadanie, złożyliśmy namiot i podekscytowani wyruszyliśmy do pierwszego miejsca, czyli do Poppi.  Czytaj dalej

Włochy (Toskania) – podróż do celu

17.08.2016

Zadzwonił budzik. Sprawdzamy. Wszystko się zgadza – jest godzina 2.00, dookoła ciemno i cicho jak makiem zasiał. Zjedliśmy szybkie śniadanie, (o ile o tej godzinie można posiłek nazwać śniadaniem), wrzuciliśmy ostatnie bagaże do samochodu, zamknęliśmy drzwi na klucz i ustawiliśmy nawigację na Włochy. Żegnaj codzienności na jakiś czas! (Wyjeżdżając nie wiedzieliśmy, ile dni zajmie nam wyprawa). Witaj przygodo!  Czytaj dalej

Włochy (Toskania) – podróżniczy wstęp

W tym roku wakacyjne ścieżki zawiodły nas na południe – do Włoch, a dokładnie w rejon Toskanii. (Było to jedno z naszych podróżniczych marzeń, które udało się zrealizować). Republika Włoska ulokowana jest na południu Europy, na półwyspie Apenińskim i graniczy ze: Słowenią, Austrią, Szwajcarią i Francją, a także z malutkimi państwami-enklawami takimi jak: San Marino i Watykan. Państwo jest bogate przyrodniczo, ponieważ posiada kilka akwenów Morza Śródziemnego, wiele rzek, dwa rozległe pasy górskie (Alpy i Apeniny) i liczne wzniesienia. Dodatkowo do Włoch przylega kilka wysp, dzięki czemu kraina stanowi miejsce zróżnicowane i atrakcyjne podróżniczo, w której każdy znajdzie dla siebie jakiś ciekawy region.  Czytaj dalej

Słowenia – Ptuj oraz Austria – Stadtschlaining, Forchtenstein, Eisenstadt, Podersdorf am See

24.07.2015

W obliczu kończącego się urlopu, postawiliśmy pytanie: Jak rozplanować drogę powrotną, żeby jak najwięcej zwiedzić i zobaczyć? Po przestudiowaniu mapki zdecydowaliśmy, że pierwszym miejscem nadchodzącego dnia, które chcemy zobaczyć jest Ptuj.  Czytaj dalej

Słowenia – Šmartno, Dobrovo, Kanal, Branik, Štanjel, Socerb, Piran, Predjama

23.07.2015

Nocleg spędziliśmy w pięknym miejscu i stałej, niezmiennej temperaturze (o 22.00 mięliśmy +30 stopni w powietrzu). Wypoczęci i po śniadaniu w klimatycznym pomieszczeniu, we włoskim stylu, wybraliśmy się zwiedzać. Głównym celem nadchodzącego dnia było Morze Adriatyckie, które koniecznie chcieliśmy zobaczyć. Więc w drogę!  Czytaj dalej

Słowenia – Smlednik, Škofja Loka, Begunje, Bled, Vintgar

22.07.2015

Noc minęła spokojnie, natomiast poranek wraz z pierwszymi promieniami słońca zapowiadał bezchmurny, upalny dzień. Dowiedzieliśmy się, że niedaleko miejscowości, w której nocowaliśmy, znajdują się ruiny średniowiecznej warowni. Żal byłoby je przeoczyć. Dlatego zaraz po śniadaniu obraliśmy kierunek na ruiny zamku, w miejscowości SmlednikCzytaj dalej