Katowice

24.07.2016

Słoneczna niedziela zachęcała do spacerów, dlatego postanowiliśmy wybrać się do województwa śląskiego, czyli do Katowic. Do tej pory miasto nie zachęcało nas do zwiedzania, co wiązało się z efektem ubocznym istnienia licznych hut cynku, żelaza i stali oraz kopalń węgla. (Przemysł wydobywczy i przemysł ciężki bardzo zanieczyszcza, przez co miasto było ponure, brudne i zaniedbane). Jednak po latach wszystko mogło ulec zmianie, co postanowiliśmy sprawdzić na własną rękę.  Czytaj dalej

Szlak architektury drewnianej: Jastrzębie-Zdrój

03.05.2015

Dużo czasu upłynęło od ostatniego wyjazdu i odkrywania nowych miejsc. Niestety czynniki (często niezależne od nas) uniemożliwiały nam podróże w nieznane, a okolicę w większości już znamy. Dlatego czekając na odpowiednią okazję do dalszych wypraw, umilaliśmy sobie czas długimi (5-15 km) spacerami. I właśnie podczas jednej z takich przechadzek narodził się pomysł opisywania starych, zabytkowych, drewnianych obiektów architektury sakralnej.  Czytaj dalej

Ustroń

10.05.2014

W sobotni dzień, który przywitał nas słońcem, wybraliśmy się do Ustronia – wypoczynkowo-uzdrowiskowej miejscowości, znajdującej się w Beskidzie Śląskim nad Wisłą. Centrum miasta jest niewielkie, ale wokół rozciągają się piękne tereny oraz górskie szczyty, na które prowadzi wiele szlaków turystycznych. Możliwość chodzenia po górach i obcowania z przyrodą przyciąga tłumy turystów, dlatego w wakacje, aby uniknąć spotkania z tłumem ludzi, lepiej omijać te tereny szerokim łukiem.  Czytaj dalej

Mikołów i Tychy

27.04.2014

Nastała słoneczna niedziela. Zastanawialiśmy się, gdzie się wybrać i wybór padł na Mikołów – miejscowość znajdującą się w województwie śląskim, pomiędzy Gliwicami a Tychami. Miasto powstało w 1222 roku, a jego nazwa pochodzi od imienia Mikołaj (z języka ludowego Mikula). Jednak nie wiadomo czy od świętego czy od imienia jakiegoś dziedzica miasta.  Czytaj dalej

Hlučín i Šilheřovice

01.02.2014

Słońce wyjrzało zza chmur, a temperatura podskoczyła w okolice zera, dlatego postanowiliśmy skorzystać z okazji i trochę pozwiedzać. Większą część pobliskiej okolicy już zwiedziliśmy, dlatego po dłuższym namyśle wybraliśmy się poza granicę państwa, czyli do Czech.  Czytaj dalej

Borynia (Jastrzębie-Zdrój)

14.12.2013

Całkiem niedaleko, w ustronnym miejscu, znajduje się piękny pałac, o którym nie wiedzielibyśmy, gdyby nie wujek Google. Pierwszy raz zobaczyliśmy dwór wiosną, kiedy kwitły kwiaty. Wtedy przed nami ukazała się ładna biała budowla, za którą rozciąga się duży park. (Największą atrakcją parku jest 300-letni dąb szypułkowy, który musi wiele pamiętać). Jednak wtedy budynek nie zrobił na nas takiego wrażenia jak podczas niedawnej, wieczornej przejażdżki, kiedy oświetlały go liczne światła.  Czytaj dalej

Chudów

12.10.2013

Zrobiło się barwnie i wesoło, wokół szumią kolorowe liście, a słońce zachęca do spacerów i zwiedzania. Dlatego skorzystaliśmy z pięknej październikowej pogody i wybraliśmy się na podbój zamku w Chudowie – wiosce położonej w województwie śląskim, znajdującej się 13 km od Gliwic.  Czytaj dalej

Bielsko-Biała

22.09.2013

W Bielsku-Białej byliśmy już wiele razy, ale nigdy nie nadarzyła się okazja, aby opisać miasto. Postanowiliśmy nadrobić tą zaległość, po powrocie ze zlotu zabytkowych samochodów. Programista snuje plany, że jak tylko nabędzie zabytkowy samochód i odrestauruje go, to też będziemy brać czynny udział w takich wydarzeniach. Jestem pewna, że prędzej czy później zrealizuje swój plan.  Czytaj dalej

Karwina

07.07.2013

Pogoda dopisuje, dlatego kontynuujemy zwiedzanie Czech i wybraliśmy się do pobliskiej Karwiny. Jest to miasteczko, które podobnie jak Ostrava, leży na Śląsku Cieszyńskim, nad Olzą. Do granicy z Polską jest jakieś 7 km. Dodatkowo zachęcającą do zwiedzania informacją jest pałacyk, którego jeszcze nie mięliśmy okazji zobaczyć.  Czytaj dalej

Ostrava – ZOO

06.07.2013

Nastał słoneczny dzień, więc wybraliśmy się do ZOO w Ostravie. Jest to czeskie miasto leżące na terenie Bramy Morawskiej, niedaleko granicy z Polską. Wyjazd zaplanowany był już dawno, ale za każdym razem pogoda psuła nam szyki. Tym razem udało się nam złapać słońce za promienie i utrzymać do wieczora, także mogliśmy spokojnie przyjrzeć się wszystkim zwierzętom.  Czytaj dalej