Pszczyna

3.05.2013

Nastał długi weekend majowy. Pogoda spłatała niezłego psikusa (leje, wieje, burzy się i chmurzy), nie zachęcając do aktywnych spacerów w lekkich ubraniach. Wszystkie plany, jakie chcieliśmy zrealizować, zostały brutalnie sprowadzone na ziemię, dlatego postawiliśmy na improwizację (a to wychodzi nam najlepiej) i wybraliśmy się zwiedzić zamek w Pszczynie. W samym miasteczku byliśmy już wiele razy, spacerowaliśmy po parku zamkowym, byliśmy w zagrodzie żubrów, przeszliśmy Stare Miasto, ale nigdy nie weszliśmy na zamek. Tak, więc nadarzyła się ku temu idealna okazja.  Czytaj dalej