Leśna, Zapusta, Proszówka, Złotniki Lubańskie

01.05.2014

Słonce obudziło nas, oświetlając wesoło pokój i zwiastując nowy, ciepły dzień. Dlatego tuż po śniadaniu wybraliśmy się zobaczyć główny cel naszej podróży, czyli zamek Czocha. Nasz pokój znajdował się zaledwie kilometr od zamku, więc uzbrojeni w aparat postanowiliśmy skorzystać z niesamowitej pogody i zrobić sobie spacer. (Co, jak się okazało, było jedną z mądrzejszych decyzji jaką podjęliśmy w ostatnim czasie).  Czytaj dalej