Gdańsk, Gdynia, Sopot i Toruń

10.06.2018 – 15.06.2018

Nastała piękna i ciepła pogoda – jak w lecie, więc wzięliśmy kila dni urlopu, aby wybrać się nad morze, a dokładnie do Trójmiasta znajdującego się nad Zatoką Gdańską. O Gdańsku, Gdyni i Sopocie już pisaliśmy, ponieważ miasta zwiedzaliśmy w ubiegłym roku, ale coś (jakaś niepohamowana siła) ciągnie nas na północ, nad Bałtyk i do Gdańska, więc pojechaliśmy.  Czytaj dalej

Gorzów Wielkopolski i Szczecin

14.08.2017

Czas zacząć nowy dzień. Zamierzaliśmy dojechać do Szczecina i zobaczyć namiastkę morza (Zalew Szczeciński). Dlatego zjedliśmy śniadanie – najważniejszy posiłek dnia, zabraliśmy bagaże i ruszyliśmy na północ.  Czytaj dalej

Głogów

12.08.2017

Chcąc wykorzystać jak najlepiej trwający urlop, postanowiliśmy wybrać się w rejony północnej Polski. Samochód został odstawiony do mechanika, ale mięliśmy jeszcze jeden środek transportu – niewielkie Renault Twingo (nazywane Żabą), więc zatankowaliśmy do pełna, wrzuciliśmy bagaże i udaliśmy się w trasę.  Czytaj dalej

Chorwacja – Medvedgrad i powrót

08.09.2017

Nastał kolejny pogodny poranek. Gdybyśmy mięli sprawny środek transportu, to właśnie jechalibyśmy w zaplanowane miejsce, pozwiedzać. Niestety pojazd protestował, więc musieliśmy zdecydować, co zrobić dalej.  Czytaj dalej

Chorwacja – Zagrzeb

08.08.2017

Nastał kolejny ciepły dzień na Chorwacji. Znajdowaliśmy się w stolicy kraju, całkiem blisko centrum. Zaczynał się nowy dzień, samochód odpoczywał w cieniu pod drzewem, a my mięliśmy w planach, przemierzyć Zagrzeb wzdłuż i wszerz.  Czytaj dalej

Chorwacja – Trakošćan, Desinić, Samobor i Zagrzeb

07.08.2017

Nadszedł poranek. Po wieczornej burzy i ulewie słonko zaczęło dogrzewać już od rana. Zjedliśmy śniadanie, spakowaliśmy rzeczy i mięliśmy nadzieję, że uda nam się pojechać dalej.  Czytaj dalej

Chorwacja – podróż do celu i Varaždin

06.08.2017

Najwyższy czas zacząć urlop! Budzik wyłączony, śniadanie zjedzone, bagaże znalazły swoje miejsce, więc i my (ubrani w dobry humor, z kieszeniami wypełnionymi dużą ilością optymizmu) ulokowaliśmy się wygodnie w samochodzie i obraliśmy kierunek na południe, czyli na Chorwację.  Czytaj dalej