Słowacja – Lupcza, Krasna Horka, Betliar

17.08.2014

Wstaliśmy wcześnie i po stwierdzeniu, że żyjemy i nic nas nie pogryzło, zjedliśmy śniadanie, po czym wybraliśmy się w pierwsze miejsce nadchodzącego dnia, czyli do zamku w Lupcy. Niestety wczesna pora nie pozwoliła nam wejść do środka, ponieważ obiekt był jeszcze zamknięty. Cóż, mówi się trudno i jedzie dalej, zwłaszcza, że mieliśmy zaplanowane zwiedzanie zamku Krásna Hôrka, który był obowiązkowym punktem wyprawy.  Czytaj dalej

Słowacja – Żilina, Trenczyn, Beckov, Čatchice

14.08.2014

Nadszedł czas długo oczekiwanej wakacyjnej wyprawy. Zrobiło się ciepło, więc tuż po śniadaniu spakowaliśmy bagaże i nie tracąc czasu, wyruszyliśmy na podbój Słowacji. Podróżowanie bez możliwości dostępu do map i nawigacji, sprawdzenia na bieżąco ciekawych miejsc albo poczty, byłoby dla Programisty czymś niewyobrażalnym, dlatego tuż za granicą, w miejscowości Čadca, zakupiliśmy Internet oraz winietę.  Czytaj dalej

Mladá Boleslav i Mnichovo Hradiště

02.05.2014

Nadszedł kolejny dzień, ale dało się zauważyć jakąś zmianę. Wczoraj było tak ciepło, że ubieraliśmy cienkie koszulki, a dzisiaj termometr wskazywał 4 stopnie! Brrr… Stwierdziliśmy, że biorąc pod uwagę kaprys pogody, trzeba ewakuować się tam, gdzie jest ciepło, czyli najlepiej na południe. Dlatego ubrani jak niedźwiadki, pojechaliśmy do Mladá Boleslav w Czechach, gdzie mieści się muzeum Škody i gdzie termometr pokazywał 16 stopni na plusie.  Czytaj dalej

Krowiarki, Jastrzębie, Modzurów, Czerwięcice, Sławików, Łubowice

05.04.2014

Nastał weekend, zapowiadający przyjemny dzień, dlatego postanowiliśmy wybrać się w okolice Raciborza, gdzie Google wskazał nam kilka ciekawych budynków. Nie zwlekając wsiedliśmy do samochodu i udaliśmy się w trasę. Niestety, im bardziej zamierzaliśmy na zachód, tym bardziej pogoda się psuła, a niebo zmieniało kolor na szaro-niebieski. Ale przecież byle deszcz nie popsuje nam wycieczki, a może w ogóle nie będzie padać?  Czytaj dalej

Bruntál i Krnov

22.03.2014

Długo czekaliśmy na bezchmurną i ciepłą sobotę, żeby móc gdzieś ruszyć swoje siedzenia. Aż stało się: niebo się rozchmurzyło, temperatura podskoczyła do 15 stopni a słońce zwiastowało piękny dzień. Dlatego po śniadaniu postanowiliśmy wybrać się w stronę południowej granicy, by kontynuować podróż po Czechach i poznać kolejne miejsca Śląska Morawskiego. Tym razem wybraliśmy się zobaczyć dwa miasta Bruntál i Krnov.  Czytaj dalej

Opava, Kravaře i Velké Hoštice

01.03.2014

Nastała słoneczna sobota, więc postanowiliśmy wybrać się na przejażdżkę. Nasz wybór padł na czeską miejscowość, jaką jest Opava. Słyszeliśmy, że jest to jedno z ładniejszych miast leżących niedaleko granicy z Polską, dlatego pojechaliśmy sprawdzić to osobiście.  Czytaj dalej

Hlučín i Šilheřovice

01.02.2014

Niebo się przejaśniło, słońce wyjrzało zza chmur, a temperatura podskoczyła w okolice zera, więc postanowiliśmy skorzystać z okazji i trochę pozwiedzać. Większą część naszej okolicy już zwiedziliśmy, dlatego po dłuższym namyśle wybraliśmy się poza granicę państwa, czyli do Czech.  Czytaj dalej

Borynia (Jastrzębie-Zdrój)

14.12.2013

Całkiem niedaleko, w ustronnym miejscu, znajduje się piękny pałac, o którym nie wiedzielibyśmy, gdyby nie wujek Google. Pierwszy raz zobaczyliśmy dwór wiosną, kiedy kwitły kwiaty. Wtedy przed nami ukazała się bardzo ładna biała budowla, za którą rozciąga się duży park. (Największą atrakcją parku jest 300-letni dąb szypułkowy, który musi wiele pamiętać). Jednak wtedy budynek nie zrobił na nas takiego wrażenia jak podczas niedawnej, wieczornej przejażdżki, kiedy oświetlały go liczne światła.  Czytaj dalej

Polska – Olsztynek, Nidzica, Ciechanów, Pułtusk, Siedlce, Puławy, Kazimierz Dolny

20.08.2013

Rano po opuszczeniu pokoju wybraliśmy się na podbój zamków. (Mieliśmy nadzieję, że uda nam się kilka zwiedzić, bo poprzedniego dnia było różnie). Pierwszym miejscem, w które dojechaliśmy był Olsztynek – znajduje się tam zamek krzyżacki. Warownia wybudowana została w stylu gotyckim, a następnie zniszczona i ponownie odbudowana w XIX wieku. Obecne w zamku mieści się Zespół Szkół, co nie zachęca do zwiedzania, ponieważ nikomu szkoła nie jest dziwna. Dlatego weszliśmy na dziedziniec, obeszliśmy budynek dookoła i udaliśmy się dalej.  Czytaj dalej

Polska – Krupe, Bychawa, Lublin, Radzyń Podlaski, Biała Podlaska, Siemiatycze

17.08.2013

Wstaliśmy dosyć wcześnie. Zauważyłam, że podczas podróży nie mamy problemów ze wstawaniem około godziny 7.00 – 8.00 i czuć się wypoczętymi. Zresztą nasi niemieccy sąsiedzi też już nie spali… Znów mięliśmy możliwość przyjrzeć się osobliwemu przypadkowi, a dokładnie niemieckiej rodzinie z dzieckiem. Otóż, mały Adolf (tak go nazwaliśmy) terroryzował swoją rodzinę i najbliższą okolicę. Chłopiec wrzeszczał (nie krzyczał, tylko wydzierał się wniebogłosy), od samego rana z byle powodu. Wieczorem również krzyczał, jak rodzice wołali go do kąpieli, (na szczęście większość wieczoru spędziliśmy na zwiedzaniu, więc nie słyszeliśmy całego repertuaru). Od rana znów dał popis. Nie chciał jeść – krzyczał, zabrano mu rowerek – krzyczał głośniej, zawołano go z huśtawek – krzyczał, tupał, płakał. Ot, idealny przykład małego terrorysty, który wymusza to co chce krzykiem, a rodzice (w imię bezstresowego wychowania) mu ulegają. Taka moda wychowania przyszła z zachodu i nic dobrego nie wniosła, wręcz odwrotnie, jest złem, umożliwiającym wychowanie małych bandytów…  Czytaj dalej