Słowacja – Lupcza, Krasna Horka, Betliar

17.08.2014

Wstaliśmy wcześnie i po stwierdzeniu, że żyjemy i nic nas nie pogryzło, zjedliśmy śniadanie, po czym wybraliśmy się w pierwsze miejsce nadchodzącego dnia, czyli do zamku w Lupcy. Niestety wczesna pora nie pozwoliła nam wejść do środka, ponieważ obiekt był jeszcze zamknięty. Cóż, mówi się trudno i jedzie dalej, zwłaszcza, że mieliśmy zaplanowane zwiedzanie zamku Krásna Hôrka, który był obowiązkowym punktem wyprawy.  Czytaj dalej

Słowacja – Smolenice, Častá, Pezinok

15.08.2014

Dzień zapowiadał się dobrze, pomimo nagłej pobudki którą zawdzięczamy… stadu kóz. Po złożeniu legowiska i zjedzeniu śniadania wybraliśmy się zwiedzać. Naszym pierwszym miejscem był zamek w Smoleniach, (w którym urządzono centrum konferencyjne, przez większość roku nieudostępnione do zwiedzania, z wyłączeniem lipca i sierpnia). Zamek położony jest na wzgórzu i otacza go ogromny zadbany park angielski. Budowla nie jest oryginalna, gdyż spłonęła w XIX wieku, po czym przez długie lata była odnawiana. Dzisiaj stanowi rekonstrukcję pałacu w bliżej nieokreślonym stylu architektonicznym, wewnątrz którego mieszczą się sale konferencyjne i pokoje hotelowe.  Czytaj dalej

Mladá Boleslav i Mnichovo Hradiště

02.05.2014

Nadszedł kolejny dzień, ale dało się zauważyć jakąś zmianę. Wczoraj było tak ciepło, że ubieraliśmy cienkie koszulki, a dzisiaj termometr wskazywał 4 stopnie! Brrr… Stwierdziliśmy, że biorąc pod uwagę kaprys pogody, trzeba ewakuować się tam, gdzie jest ciepło, czyli najlepiej na południe. Dlatego ubrani jak niedźwiadki, pojechaliśmy do Mladá Boleslav w Czechach, gdzie mieści się muzeum Škody i gdzie termometr pokazywał 16 stopni na plusie.  Czytaj dalej

Polska – Białystok, Tykocin, Giżycko, Ryn

18.08.2013

Noc minęła szybko. Dobrze, bo było zimno – temperatura spadła chyba do +7 stopni, brr… Pomimo tego, że byliśmy ciepło ubrani i przykryci, to spaliśmy tak, że w naszym 2-osobowym igloo, bez problemu zmieściłoby się spokojnie jeszcze ze 2 osoby. Nikt nie przewidział, że może być tak zimno. Cóż, czasami dla zdrowotności trzeba zahartować organizm, nawet wbrew własnej woli.  Czytaj dalej

Węgry – Pannonhalma i Győr

12.08.2012

Nastała piękna i słoneczna niedziela, więc potraktowaliśmy ten dzień jako przystanek w podróży. W przyjemnie leniwym tempie zjedliśmy śniadanko, zamknęliśmy pokój i żółwim tempem wybraliśmy się zwiedzać kolejne wyznaczone punkty naszej podróży. A na ten dzień zaplanowaliśmy dwa miasteczka.  Czytaj dalej