Bydgoszcz i Grudziądz

04.05.2017

Od samego ranka z nieba spadał gęsty deszcz, ale nie popsuło nam to humorów. Deszcz nam nie straszny! Po pierwsze nie jesteśmy z cukru, a po drugie byliśmy wyposażeni w parasole. Zresztą ciepły, majowy deszcz sprzyja wzrostowi, więc kto wie, może urośniemy lub zakwitniemy jak zieleń dookoła?  Czytaj dalej

Wrocław

21.06.2014

Nastała sobota, więc Programista postanowił spełnić obietnicę i zabrać nas na wycieczkę do Wrocławia. Dlatego po śniadaniu wsiedliśmy do samochodu, aby pokonać 200 km i spędzić dzień w tym ciekawym mieście. Przewodnika nie potrzebowaliśmy ponieważ w tej roli świetnie odnalazł się Programista, który miasto zna dosyć dobrze, co wiąże się z pewnym epizodem z jego życia. Tak, więc uzbrojeni w aparat i wygodne buty, zanurzyliśmy się w tętniące życiem miasto.  Czytaj dalej

Węgry – Szentendre i Budapeszt

10.08.2012

Na campingu fajnie jest, fajnie jest i już! Przeżyliśmy noc pod namiotem i wyspaliśmy się w miarę możliwości. Nie chodzi tutaj o niewygodę, bo zrobiliśmy wygodne i miękkie posłania (mięliśmy: koc, karimaty, śpiwory, kołderkę i poduszki), tylko o dzieci sąsiadów z naszej lewej strony. Te maluchy szczebiotały i przekrzykiwały się po węgiersku, od samego rana.  Czytaj dalej