„Aby poznać człowieka, trzeba zostać jego towarzyszem podróży”

Chorwacja – Varaždin

Najwyższy czas zacząć urlop! Budzik wyłączony, śniadanie zjedzone, bagaże znalazły swoje miejsce, więc i my (ubrani w dobry humor, z kieszeniami wypełnionymi dużą ilością optymizmu) ulokowaliśmy się wygodnie w samochodzie i obraliśmy kierunek na południe, czyli na Chorwację. 

Warszawa – ZOO

Nowy dzień to nowe możliwości, czyli dalszy ciąg zwiedzania Warszawy. Słońce nie mogło się zdecydować czy będzie nam towarzyszyć, czy może zostać za chmurami, ale co by nie postanowiło to i tak nie mieliśmy na to wpływu i nie było potrzeby...

Warszawa – Stare Miasto

Nastał długi weekend, więc nadarzyła się okazja, żeby znów wyruszyć w podróż. Tym razem postanowiliśmy wybrać się na kilka dni do Warszawy. Słyszeliśmy różne opinie o tym ogromnym mieście (jedne były pełne zachwytu, inne wręcz przeciwnie), dlatego chcieliśmy przekonać się...

Golub-Dobrzyń

Nastał poranek. Ostatni dzień majówki. Pogoda ewidentnie była przeciwna naszemu wyjazdowi, ponieważ zrobiło się chłodno i pochmurno. Wyglądało jakby zaraz miała przejść jakaś nawałnica, więc szybko zapakowaliśmy bagaże i ruszyliśmy w drogę powrotną.

Gdańsk (ponownie)

Dzień zapowiadał się ładnie i dosyć leniwie. Spokojnym tempem zjedliśmy śniadanie i nie mając w planach żadnych dodatkowych celów do zwiedzenia, postanowiliśmy poświęcić dzień na poznanie Gdańska.

Sopot, Gdynia, Gdańsk

Nowy dzień zapowiadał się ciepło, pięknie i słonecznie. Czując euforię, powitaliśmy go w cudownych nastrojach. Dodatkowo zjedliśmy pyszne śniadanie, po którym wyruszyliśmy zwiedzić Trójmiasto.

Kwidzyn, Sztum, Gdańsk

Nastał nowy dzień. Deszcz już nie padał (hura!), a nawet słońce nieśmiało wychylało się zza chmur. Co jak co, ale zwiedzanie pod parasolem na dłuższą metę się nie sprawdzi – mokro, wilgotno i nie da się zrobić zbyt wielu zdjęć (chyba,...

Bydgoszcz i Grudziądz

Od samego ranka z nieba spadał gęsty deszcz, ale nie popsuło nam to humorów. Deszcz nam nie straszny! Po pierwsze nie jesteśmy z cukru, a po drugie byliśmy wyposażeni w parasole. Zresztą ciepły, majowy deszcz sprzyja wzrostowi, więc kto wie, może...