Gorzów Wielkopolski i Szczecin

14.08.2017

Czas zacząć nowy dzień. Zamierzaliśmy dojechać do Szczecina i zobaczyć namiastkę morza (Zalew Szczeciński). Dlatego zjedliśmy śniadanie – najważniejszy posiłek dnia, zabraliśmy bagaże i ruszyliśmy na północ. 

Pierwszym miastem, które postanowiliśmy zobaczyć był Gorzów Wielkopolski. Jest to miejscowość ulokowana w województwie lubuskim (nie należy się kierować jego nazwą, która może wprowadzić w błąd) i stanowi siedzibę wojewody lubuskiego oraz administracji rządowej na terenie województwa. Jest to jedna z dwóch stolic województwa lubuskiego (drugą stanowi Zielona Góra).

Gorzów Wielkopolski doznał dotkliwych zniszczeń podczas II wojny światowej, przez co architektura Starego Miasta uległa całkowitej odbudowie według istniejących standardów lat ’60. Zachowany został zewnętrzny, historyczny obrys Starego Miasta z fragmentami murów obronnych oraz czytelność większości ulic, natomiast reszta miasta uległa całkowitemu przekształceniu. Co ciekawe dawny kształt i klimat zachował się w Nowym Miście, które posiada XIX-wieczną zabudowę, i którego układ został wpisany do rejestru zabytków.

Przeszliśmy się głównymi (uważanymi za najatrakcyjniejsze) ścieżkami i uliczkami, szukając uroku miasta. Dostrzegliśmy kilka ciekawych budynków i fontann oraz przeszliśmy się Bulwarem Nadwarciańskim, ale musimy przyznać, że miasto jest przeciętne. Będąc na rynku udaliśmy się na kawę, (której brakowało Programiście), po czym podążyliśmy dalej na północ.

Po kilku godzinach dotarliśmy do Szczecina. Jest to stolica i największe miasto województwa zachodniopomorskiego, położona nad rzeką Odrą oraz jeziorem Dąbie. Szczecin jest trzecim pod względem zajmowanej powierzchni (300,55 km²) i siódmym pod względem liczby ludności miastem Polski.

Szczecin stał się ośrodkiem gospodarczym regionu z racji nadgranicznego położenia i bliskości Morza Bałtyckiego, dostępnego przez żeglowną Odrę oraz Zalew Szczeciński. Dlatego w mieście funkcjonuje port morski, stocznie remontowe, jachtowe oraz żeglugi morskiej. Miasto jest atrakcyjnym ośrodkiem turystycznym, ponieważ posiada dużą liczbę zabytkowych budowli. Jest także centrum akademickim, teologicznym i kulturalnym (mieści się w nim opera i operetka, liczne teatry, muzea i ośrodki kultury).

Szczecin nazywany jest „Paryżem północy”, co zawdzięcza XIX-wiecznemu układowi urbanistycznemu, który wzorowany był na układzie paryskim. Miasto posiada dogodne położenie, a jego tereny są zasiedlane od 1850 lat. Natomiast gród książąt słowiańskich otoczony fosą, u którego podnóża rozwinęła się osada handlowo-rybacka, wzniesiony został już w IX wieku, który można datować za początki miasta.

Miasto jest duże i bardzo rozległe. Nie posiada wszystkich budynków w jednym miejscu, ale są one rozciągnięte, co bardzo nam się spodobało, gdyż spacer po mieście był dłuższy i zajął nam jakieś 14 km.

W Szczecinie mieści się wiele zabytkowych budynków (posiadających rożne style architektoniczne), a najwięcej znajduje się na Wałach Chrobrego (tarasie widokowym o długości 500 m, umiejscowionym na skarpie wzdłuż Odry), który uważany jest za jeden z najciekawszych i najbardziej monumentalnych kompleksów urbanistyczno-architektonicznych z początku XX wieku w Europie.

Do najciekawszych zabytków miasta zaliczają się: Muzeum Narodowe w Szczecinie, renesansowy Zamek Książąt Pomorskich (historyczna siedziba rodu Gryfitów, władców Księstwa Pomorskiego), Akademia Morska, Urząd Wojewódzki, Urząd Miasta, Bazylika św. Jakuba, Muzeum Morskie, Teatr Współczesny, Baszta Siedmiu Płaszczy, Brama Królewska i Brama Portowa, Ratusz Staromiejski (obecnie siedziba Muzeum Historii Szczecina), Czerwony Ratusz czy Poczta. Można by jeszcze długo wymieniać wszystkie piękne kamienice, rezydencje, pałacyki, wille, ale istnieje aż 270 zabytków objętych ochroną prawną oraz wiele placów czy parków.

Przeszliśmy wiele ulic i deptaków, przez kilka godzin podziwiając piękno monumentalnej sztuki architektonicznej oraz wiele statków, barek czy jachtów cumujących na Odrze i musimy przyznać, że miasto jest rozległe i bardzo nam się spodobało.

Zrobiliśmy duuużo zdjęć i spacerowaliśmy, aż zdążyło się ściemnić, po czym udaliśmy się na zasłużony odpoczynek do hotelu.

Podsumowując: Przejechaliśmy 267 km i przeszliśmy jakieś 14 km spacerkiem. Zwiedziliśmy Gorzów Wielkopolski oraz Szczecin i uważamy, że był to dobrze spędzony czas. Zdecydowanie warto było tu przyjechać! Tylko nigdzie nie udało nam się znaleźć lodów o smaku paprykarza szczecińskiego, (bo sam paprykarz jest nam świetnie znany) 😀

Dodaj komentarz