Bystrzyca Kłodzka, Międzylesie, Rudawa, Duszniki-Zdrój, Szczytna

04.11.2016

Nowy dzień zapowiadał się pochmurno i nie wiadomo było co się wydarzy: spadnie śnieg, deszcz czy może przejaśni się i słońce jednak zdecyduje się nam towarzyszyć? Dlatego spakowaliśmy się, zjedliśmy śniadanie i wyruszyliśmy w trasę. Przed nami było kilka miejsc.  Czytaj dalej

Nowa Ruda, Ratno Dolne, Bożków, Żelazno, Kłodzko

03.11.2016

Kolejny dzień pełen możliwości rozpoczęliśmy śniadaniem i pakowaniem się w dalszą podróż. W okolicy Ząbkowic Śląskich zwiedziliśmy to, co zamierzyliśmy, dlatego postanowiliśmy przemieścić się na południe, w kierunku Kłodzka.
Czytaj dalej

Stoszowice, Owiesno, Zagórze Śląskie, Wałbrzych

02.11.2016

Nastał listopadowy poranek. Słońce nieśmiało wyglądało zza chmur, a przez okno można było zaobserwować ludzi ubranych jak cieplutkie ziemniaczki. Dlatego także wybraliśmy grubsze ubrania, zaopatrzyliśmy się w dobry humor i udaliśmy się na śniadanie. Tylko w pozytywny sposób i z uśmiechem na twarzy można zacząć dzień pełen wrażeń i nieznanych miejsc.  Czytaj dalej

Krotoszyn, Gołuchów, Kalisz

26.08.2016

Promienie słoneczne prześwitywały przez rolety, łaskocząc nasze twarze i budząc do życia. Słoneczny poranek zwiastował piękny i ciepły dzień, dlatego wstaliśmy ochoczo i po śniadaniu wybraliśmy się w drogę powrotną, podczas której mięliśmy do odwiedzenia kilka miejsc.  Czytaj dalej

Brynek, Lubliniec, Antonin, Ostrów Wielkopolski

25.08.2016

Po powrocie z Włoch postanowiliśmy wykorzystać jeszcze wolne dni i wybrać się w Polskę. Dlatego wstaliśmy dosyć wcześnie, zabraliśmy kilka najpotrzebniejszych rzeczy i ruszyliśmy zwiedzić kawałek województwa wielkopolskiego, obierając kurs na Ostrów Wielkopolski.  Czytaj dalej

Włochy (Toskania) – Florencja i Reggio nell’Emilia

22.08.2016

Całą noc wiało. Bardzo. Namiot powiewał jak flaga na wietrze, z tą różnicą, że był dobrze przytwierdzony do podłoża i nie groziło nam wzniesienie się ku niebu. (Przekonaliśmy się jednak, że małe igloo potrafi przetrwać w różnych warunkach). Jednak pomimo wiatru wstaliśmy wypoczęci i gotowi na kolejny dzień wrażeń, a mięliśmy przed sobą stolicę Toskanii.  Czytaj dalej

Włochy (Toskania) – Rosignano Solvay, Marina di Pisa, Piza, Lukka

21.08.2016

Poranek. W oddali słychać pierwsze odgłosy budzących się osób. Już słoneczko radośnie prześwituje przez gałęzie drzew, (a jest dopiero 7.00). Po wstępnych oględzinach siebie i namiotu, stwierdziliśmy, że mrówki, ani nas nie pogryzły, ani nie dostały się do środka namiotu, ani nie zaciągnęły go do swojego mrowiska. Okazało się, że wystarczyło przesunąć nasze igloo o dwa metry w prawo, żeby mrówki straciły zainteresowanie nowym obiektem na ich ziemi.  Czytaj dalej

Włochy (Toskania) – Siena, Monteriggioni, Colle di Val d’Elsa, San Gimignano, Volterra

20.08.2016

Obudził nas śpiew ptaków i uporczywe stukanie dzięcioła, który upodobał sobie drzewo tuż nad namiotem… Po nocy w leśnym campingu, myśleliśmy, że wszystko będzie wilgotne, ale okazało się, że namiot był suchy i wystarczyło go złożyć bez dodatkowego suszenia. Dlatego bez problemu spakowaliśmy rzeczy, zjedliśmy śniadanko i ruszyliśmy w drogę, machając gospodarzom na pożegnanie.  Czytaj dalej

Włochy (Toskania) – Montepulciano, Monticchiello, San Quirico d’Orcia, Montalcino

19.08.2016

Nowy dzień powitał nas słonecznie i ciepło. Dobrze, że mamy namiot wyposażony w moskitierę, ponieważ po pierwsze komary zjadłyby nas doszczętnie, a tak, tylko trochę nas pogryzły w przejściu pomiędzy łazienką a namiotem. A po drugie, w takie piękne i ciepłe noce, aż nie chce się zamykać namiotu, dlatego zasuwamy moskitierę i można spać…  Czytaj dalej