Roczne Archiwum: 2014

Kamieniec Ząbkowicki

Wyprawa zbliżała się do końca. Po śniadaniu, spakowaliśmy bagaże i niespiesznym krokiem wybraliśmy się w drogę powrotną. A czekało nas 300 km jazdy. Pogoda wciąż dopisywała, dlatego po drodze zatrzymaliśmy się w Kamieńcu Ząbkowickim, gdzie znajduje się ciekawie wyglądający pałac. Zdarzyło...

Bolczów, Płonina, Bolków, Świny, Wieściszowice

Wstaliśmy z pierwszymi promieniami słońca (jest listopad, więc słońce wschodzi około 8 rano) i po śniadaniu wybraliśmy się zwiedzać. Pierwszym miejscem, w które się wybraliśmy był zamek Bolczów. Są to ruiny XIV-wiecznego zamku położone w północnej części Rudaw Janowickich, jakieś...

Chojnik, Marczyce, Bobrowice

Po śniadaniu pojechaliśmy zwiedzać okolicę. Za pierwszy cel wyprawy obraliśmy sobie zamek Chojnik. (Zamek został rozsławiony w Internecie przez pana Andrzeja „Jędrka” Ciosańskiego, zarządcy obiektu, chętnie opowiadającego o średniowieczu). Ruiny zamku pochodzą z XIV wieku i wzniesione są na skale...

Jelenia Góra

Listopad rozpieszczał piękną pogodą i ciepłem, dlatego wybraliśmy się na długi weekend. Spontaniczność wyjazdu objawiła się tym, że jednego dnia szukałam ciekawych miejsc do zwiedzenia, a kolejnego ranka siedzieliśmy w samochodzie i kierowaliśmy się w stronę Jeleniej Góry. Postanowiliśmy odpocząć,...

Olomouc i Šternberk

Sobota zapowiadała się dobrze i słonecznie, dlatego zrobiliśmy sobie wycieczkę do naszych południowych sąsiadów. Pierwszym miejscem, które postanowiliśmy zobaczyć był Szternberk. Jest to niewielkie miasteczko, powstałe na skrzyżowaniu szlaków handlowych, co zapewniło mu szybki rozwój. Miejscowość w przeszłości wiele przeszła, ale pomimo tego prezentuje...

Babice i Będzin

Nadeszła niedziela, ostatni dzień urlopu wakacyjnego, dlatego postanowiliśmy wybrać się pozwiedzać zabytki w dalszej okolicy. Udaliśmy się do Babic, gdzie znajdują się ruiny zamku Lipowiec. Jednak pospieszyliśmy się ze zwiedzaniem, ponieważ tydzień później na zamku miał odbyć się zlot wiedźm...

Słowacja – Spisz, Likava, Orawskie Podzamcze

Wstaliśmy dosyć wcześnie, wyspani i pełni energii, aby (ku zdziwieniu gospodarzy) już po godzinie 7 zejść na śniadanie. Postanowiliśmy jak najwcześniej wybrać się na planowany podbój zamku Spisz i zwiedzić warownię, choćby nie wiadomo co. Musieliśmy tylko poczekać na otwarcie bramy, (ponieważ byliśmy...