Karwina

07.07.2013

Pogoda wciąż dopisuje, dlatego postanowiliśmy kontynuować zwiedzanie Czech i wybrać się do pobliskiej Karwiny. Jest to miasteczko, które podobnie jak Ostrava, leży na Śląsku Cieszyńskim, nad Olzą. A do granicy z Polską jest jakieś 7 km. Dodatkowo zachęcającą do zwiedzania informacją jest pałacyk, którego jeszcze nie mięliśmy okazji zobaczyć. 

Kierując się w stronę Starego Miasta, bez przeszkód dotarliśmy na rynek, w sąsiedztwie którego znajduje się pałac Frysztat, zbudowany w stylu renesansowym a przebudowany na barokowy. Wcześniej w miejscu pałacu znajdował się drewniany zamek zbudowany przez księcia piastowskiego, lecz (jak to zazwyczaj bywa) spłonął. Obecny pałac jest odnowiony i prezentuje się całkiem ładnie (chociaż przydałoby mu się odświeżenie, gdyż kremowa farba szybko się brudzi). Natomiast od jego południowej strony rozciąga się duży, zadbany park z wieloma okazami rzadkich drzew, wśród których można trochę odpocząć.

Przeszliśmy park i pobliską okolicę, przyglądając się urokowi małego miasteczka i jego specyficznym mieszkańcom. Standardowo zrobiliśmy kilka zdjęć i takim oto sposobem, w bardzo przyjemny sposób, minęło nam popołudnie.

Podsumowując: Słoneczna pogoda, ładne miasteczko, zadbany pałacyk i sporo zieleni to idealny przepis na udany wakacyjny spacer 🙂

Dodaj komentarz