Góra Żar i Dębowiec

27.12.2012 i 28.12.2012

Święta minęły, więc nadszedł odpowiedni czas, aby spalić zbędne kalorie. Najlepiej można to zrobić poprzez ruch. Tak więc postanowiliśmy wybrać się w niedalekie miejsce na Górę Żar i Dębowiec. Oba miejsca są atrakcyjne i znajdują się w okolicy Bielska-Białej – miejscowości znajdującej się w województwie śląskim. 

Góra Żar pełni rolę elektrowni szczytowo-pompowej. Mój Programista już kilka razy tam był, a nawet wchodził w niezbadane czeluści góry, ale było to za czasów jego technikum. Natomiast ja jeszcze nie widziałam tego miejsca, więc stwierdziliśmy, że warto się tam wybrać.
Na górę wyjechaliśmy kolejką liniowo-terenową. Na szczycie rozciągał się piękny widok słonecznej doliny, lasów i panoramy Jeziora Żywieckiego. Słonko radośnie świeciło, a przed nami z rozciągał się sztucznie naśnieżony stok, po którym szusowali fani zimowego szaleństwa. I wszystko byłoby przyjemne, gdyby nie wiejący zimny wiatr, który sprawiał wrażenie syberyjskiego mrozu, chociaż tak na prawdę był lekki przymrozek.

Pstryknęliśmy klika zdjęć i zjechaliśmy kolejką w dół, gdzie było dużo cieplej. Następnym miejscem, który odwiedziliśmy był Dębowiec. To niewysoka góra, na której niedawno zbudowano krótki i bardzo drogi stok narciarki. Lecz oprócz stoku, można pooglądać rozciągające się dookoła Bielsko.

Gdy Programista zajął się robieniem zdjęć, ja poszłam w stronę lasu. Miasto za dnia nie robi specjalnego wrażenia. Z oddali widać rozległe i zabudowane różnorodnymi budynkami tereny i kominy przemysłowe, a to wszystko pokryte jest smogiem. Ale czego spodziewać się po śląsku? Mieszkamy na świecie, w którym jest już niewiele zielonych terenów i prawdziwej przyrody, a widok miasta nie jest niczym dziwnym i trzeba się z tym faktem pogodzić. Jedynym plusem miast jest ich nocny widok. Tysiące świateł robi niesamowite wrażenie, a brzydkie szare budynki fabryk i wieżowców, są pokryte ciemnością nocy. Jednak muszę przyznać, że las i zielone tereny są zdecydowanie ciekawsze od miasta!

Podsumowując: Chociaż wiatr dał się nam we znaki to uważamy, że warto trochę pozwiedzać. Można docenić to, co istnieje i zauważyć to, co zostało utracone w procesie urbanizacji i postępu 😛

Dodaj komentarz