Szczawno-Zdrój i Wałbrzych

03.11.2012

Nastał kolejny, jesienny dzień. Postanowiliśmy zwiedzić Szczawno-Zdrój i okolice Wałbrzycha. Ciekawa jest lokalizacja Szczawna. Czy się wjeżdża do miasteczka, czy się z niego wyjeżdża, z każdej strony otoczony jest Wałbrzychem, który nie wywarł na nas pozytywnego wrażenia.

Szczawno-Zdrój jest niewielkim uzdrowiskowym miasteczkiem. Niewielkie to dobre słowo, gdyż przeszliśmy go wzdłuż i wszerz, mijając zabytkowe i zadbane budynki, domy uzdrowiskowe i liczne tablice mówiące o zdrowym trybie życia oraz odchudzaniu. Przemierzyliśmy dwa duże parki, minęliśmy kilka stawów, weszliśmy na wieżę Anny i zrobiliśmy sporo zdjęć okolicy. Kiedy lista obiektów do zobaczenia się skończyła, pojechaliśmy zobaczyć jak wygląda Wałbrzych.

Miasto Wałbrzych, niegdyś było potęgą przemysłową, gdyż mieściły się w nim trzy duże kopalnie i wiele fabryk. Nie jest zbyt kolorowe. Wszędzie można napotkać zaniedbane budynki z odpadającym tynkiem i zadeskowanymi oknami. Niektóre dzielnice wyglądają jak obraz nędzy i rozpaczy. Odnowione są tylko budynki rządowe, siedziby władzy oraz kościoły. Cała reszta jest brzydka! Nie zrobiliśmy zdjęć, bo baliśmy się, że aparat tego nie wytrzyma i udaliśmy się z powrotem do Szczawna. Jak widać nie wszystko musi być kolorowe, a szaro-bury Wałbrzych jest tego najlepszym przykładem.

Podsumowując: Szczawno jest „cacy”, a Wałbrzych bardzo „nie cacy”. A tak na serio, to gdyby nie Książ podlegający miastu Wałbrzych i otaczające go góry, nie warto byłoby się wybierać w tamte strony.

Jedna myśl nt. „Szczawno-Zdrój i Wałbrzych

  1. Pingback: Stoszowice, Owiesno, Zagórze Śląskie, Wałbrzych | Słowa Szlaków

Dodaj komentarz