Węgry – Sumeg, Sarvar, Koszeg, Nagycenk

14.08.2012

Po spędzeniu nocy pod namiotem, zostaliśmy obudzeni przez… ptaki. Ornitologom spodobałoby się to miejsce, bo można zaobserwować, a przede wszystkim usłyszeć wiele odmian ptaków. Rozpoznałam sowę, dzięcioła i szpaki, ale jestem pewna, że szczebioczących ptaków było dużo więcej. Złożyliśmy namiot, zjedliśmy śniadanie i już około godziny 9 byliśmy w samochodzie, udając się do kolejnego punktu naszej wycieczki.  Czytaj dalej

Węgry – Csesznek, Veszprem, Balaton, Keszthely

13.08.2012

Nastał kolejny piękny dzień, więc po opuszczeniu pokoju w Velkym Mederze (Nagym Magyarze), udaliśmy się w poszukiwaniu przygód, z powrotem na Węgry. Pierwszym miejscem, w którym się zatrzymaliśmy był Csesznek. Nazwa dziwna (jak większość na Węgrzech), a miejscowość (niewielka wioska) malutka. Jednak to, co nas zainteresowało to ruiny średniowiecznego zamku, górujące nad wszystkim innym.  Czytaj dalej

Węgry – Pannonhalma i Győr

12.08.2012

Nastała piękna i słoneczna niedziela, więc potraktowaliśmy ten dzień jako przystanek w podróży. W przyjemnie leniwym tempie zjedliśmy śniadanko, zamknęliśmy pokój i żółwim tempem wybraliśmy się zwiedzać kolejne wyznaczone punkty naszej podróży. A na ten dzień zaplanowaliśmy dwa miasteczka.  Czytaj dalej

Węgry – Esztregom, Komarom, Velky Meder

11.08.2012

Pożegnaliśmy się z uroczym miasteczkiem i wspomnieniami nocnego zwiedzania, spakowaliśmy rzeczy i ruszyliśmy w dalszą trasę. Pierwszym przystankiem był Esztregom (w języku polskim: Ostrzyhom), gdzie nad murami miasta góruje potężna, wręcz monumentalna bazylika. Po węgiersku nazywa się ją: Nagyboldogasszony és Szent Adalbert Prímási Főszékesegyház. Świątynia stanowi centrum życia katolickiego na Węgrzech i jest piątą bazyliką na świecie pod względem wielkości.  Czytaj dalej

Węgry – Szentendre i Budapeszt

10.08.2012

Na campingu fajnie jest, fajnie jest i już! Przeżyliśmy noc pod namiotem i wyspaliśmy się w miarę możliwości. Nie chodzi tutaj o niewygodę, bo zrobiliśmy wygodne i miękkie posłania (mięliśmy: koc, karimaty, śpiwory, kołderkę i poduszki), tylko o dzieci sąsiadów z naszej lewej strony. Te maluchy szczebiotały i przekrzykiwały się po węgiersku, od samego rana.  Czytaj dalej

Węgry – Bodrogkeresztúr, Uj-tavak, Mezőkővesd, Verpelet, Sirok, Parádfürdö, Szentendre

09.08.2012

Rano postanowiliśmy zobaczyć jak Tokaj wygląda w dzień i… szczerze mówiąc nie zachwycił nas jakoś specjalnie. W dzień miejsce to wygląda jak jedno z licznych, niczym nie wyróżniających się miasteczek, jakich wiele na Węgrzech. Natomiast nocą jest magiczne i pozwala dostrzec swój czar i urok.  Czytaj dalej

Węgry – Miszkolc, Szerensc, Tarcal, Tokaj

08.08.2012

Jak to się mówi „Komu w drogę temu… jazda.” Była godzina 7.15, kiedy wyruszyliśmy na podbój Węgier. Dzień wcześniej się spakowaliśmy, starając się nie zapomnieć o niczym, a zwłaszcza o plecaku… Plecak podróżny, zwany bagażem podręcznym mojego Programisty, to część zaplecza sklepu sprzedającego sprzęt elektroniczny. Zawiera się w nim notebook, 2 aparaty (łącznie z moim osobistym 3), niezliczona ilość kabli przeróżnego rodzaju, ładowarek, kart pamięci i baterii. A do tego dwie komórki (plus mój telefonik), gps notujący przejechaną trasę i kamerka. No cóż, jadąc do innego kraju, trzeba się przygotować na… wszystko.  Czytaj dalej

Węgry – podróżniczy wstęp

W tym roku postanowiliśmy wybrać się w podróż po Węgrzech (po węgiersku – Magyarország). Kraj ten leży w Europie Środkowej i graniczy z 7 innymi państwami: Słowacją, Ukrainą, Rumunią, Serbią, Chorwacją, Słowenią i Austrią. Ale nie będziemy się rozpisywać o rzeczach oczywistych. Zainteresowane osoby, chcące dowiedzieć się więcej o tym pięknym kraju, odsyłamy do wujka Google albo tutajCzytaj dalej

Słowa Szlaków

Słów jest wiele. I tylko od nas zależy, które wybierzemy, aby porozumieć się z drugim człowiekiem, aby wyrazić własne zdanie oraz to, co czujemy. Poprzez ten blog, chcemy dzielić się naszymi przemyśleniami podczas przemierzania licznych szlaków – które mogą być rozumiane dwojako: dosłownie i przenośnie.

W znaczeniu dosłownym, szlaki oznaczają trasy naszych podróży, małych i dużych, które odbywamy w celu poznania świata. Podczas tych wypraw, chcemy przedstawić nasz punkt widzenia, dotyczący rzeczywistości i miejsc, które odwiedzimy.

W znaczeniu przenośnym, szlaki to skupisko ścieżek, z jakich składa się nasze życie. A jak wiadomo, życie to ciągła podróż w nieznane. Dlatego podczas tej wędrówki chcemy opowiedzieć o wydarzeniach i podejmowanych decyzjach, które kształtują naszą rzeczywistość.

Podróż nie zaczyna się w momencie, wyruszenia w drogę, ani nie kończy się z chwilą dotarcia do mety. Przez całe życie przecieramy liczne szlaki, dlatego też, nie powinniśmy bać się nieznanego. Należy odwiązać liny, opuścić bezpieczną przystań, złapać w żagle pomyślne wiatry, podróżować, śnić, odkrywać…