Góra Żar i Dębowiec

27.12.2012 i 28.12.2012

Święta minęły, więc nadszedł odpowiedni czas, aby spalić zbędne kalorie. Najlepiej można to zrobić poprzez ruch. Tak więc postanowiliśmy wybrać się w niedalekie miejsce na Górę Żar i Dębowiec. Oba miejsca są atrakcyjne i znajdują się w okolicy Bielska-Białej – miejscowości znajdującej się w województwie śląskim.  Czytaj dalej

Otmuchów

04.11.2012

Wszystko co dobre, zbyt szybko się kończy… Po opuszczeniu pokoju udaliśmy się w drogę powrotną. Nie mogłam się nadziwić, ponieważ zostałam dopuszczona na miejsce kierowcy i przejechałam połowę trasy powrotnej. Programista siedząc na fotelu obok, nawigował i trochę marudził (jak to mężczyzna), ale dzielnie przetrwał podróż 😀  Czytaj dalej

Szczawno-Zdrój i Wałbrzych

03.11.2012

Nastał kolejny, jesienny dzień. Dzisiaj postanowiliśmy zwiedzić Szczawno i okolice Wałbrzycha. Szczawno-Zdrój jest niewielkim uzdrowiskowym miasteczkiem. Niewielkie to dobre słowo, gdyż przeszliśmy go wzdłuż i wszerz, mijając zabytkowe i zadbane budynki, domy uzdrowiskowe i liczne tablice mówiące o zdrowym trybie życia oraz odchudzaniu. Przemierzyliśmy dwa duże parki, minęliśmy kilka stawów, weszliśmy na wieżę Anny i zrobiliśmy sporo zdjęć okolicy. A następnie, lista elementów jakie mogliśmy zobaczyć się skończyła. Wróciliśmy po auto i pojechaliśmy zobaczyć jak wygląda WałbrzychCzytaj dalej

Książ (Wałbrzych)

02.11.2012

Wyspani i zadowoleni postanowiliśmy poświęcić dzień na zwiedzanie zamku Książ. Wyczytaliśmy, że znajduje się w nim ogromny, pięknie odnowiony, kolorowy zamek, a zagłębiając się w barwny, jesienny las można dotrzeć do ruin Starego Zamku, więc tym bardziej zechcieliśmy się tam wybrać.  Czytaj dalej

Szczawno-Zdrój

01.11.2012

Nastał długi listopadowy weekend, z ładną jesienną pogodą (przynajmniej nie jest zimno), a do tego mamy co świętować, więc postanowiliśmy wyjechać na parę dni. Nocleg załatwił mój Programista, dla którego dwa dni do wyjazdu, to mnóstwo czasu, żeby coś zorganizować. Tak, więc spakowaliśmy się i wyruszyliśmy w Polskę, za cel obierając okolice Wałbrzycha, a dokładnie Szczawno-ZdrójCzytaj dalej

Jastrzębie-Zdrój

14.10.2012

Jastrzębie-Zdrój to miasto, w którym byliśmy wiele razy i które przebyliśmy wzdłuż i wszerz, badając każdy zakamarek. Jest to rozległe miasto-blokowisko, którego zaletą jest to, że znajduje się w nim kilka parków i skwerów idealnych do spacerowania. Jednak główną uwagę zwracamy na część zdrojową Starego Miasta. Jest to dzielnica zadbana, w której mieści się rozległy park, w którym można znaleźć wiele chronionych roślin i krzewów oraz zegar ptaków – tablicę informacyjną, mówiącą, o której godzinie dnia można usłyszeć poszczególny gatunek ptaków.  Czytaj dalej

Tworków i Krzyżanowice

29.09.2012

Nastał ciepły wrześniowy dzień, więc nabraliśmy ochoty, aby skorzystać z pięknej pogody i pozwiedzać. Spojrzeliśmy na mapę w poszukiwaniu pobliskich atrakcyjnych miejsc i nasz wybór padł na Tworków – wioskę w województwie śląskim, w gminie Krzyżanowice, leżącą 15 km od Raciborza, w której znajdują się zabytkowe XIV-wieczne ruiny pałacu. To właśnie owe ruiny przyciągnęły naszą uwagę na tyle mocno, żeby zobaczyć je z bliska.  Czytaj dalej

Węgry – Sumeg, Sarvar, Koszeg, Nagycenk

14.08.2012

Po spędzeniu nocy pod namiotem, zostaliśmy obudzeni przez… ptaki. Ornitologom spodobałoby się to miejsce, bo można zaobserwować, a przede wszystkim usłyszeć wiele odmian ptaków. Rozpoznałam sowę, dzięcioła i szpaki, ale jestem pewna, że szczebioczących ptaków było dużo więcej. Złożyliśmy namiot, zjedliśmy śniadanie i już około godziny 9 byliśmy w samochodzie, udając się do kolejnego punktu naszej wycieczki.  Czytaj dalej

Węgry – Csesznek, Veszprem, Balaton, Keszthely

13.08.2012

Nastał kolejny piękny dzień, więc po opuszczeniu pokoju w Velkym Mederze (Nagym Magyarze), udaliśmy się w poszukiwaniu przygód, z powrotem na Węgry. Pierwszym miejscem, w którym się zatrzymaliśmy był Csesznek. Nazwa dziwna (jak większość na Węgrzech), a miejscowość (niewielka wioska) malutka. Jednak to, co nas zainteresowało to ruiny średniowiecznego zamku, górujące nad wszystkim innym.  Czytaj dalej

Węgry – Pannonhalma i Győr

12.08.2012

Nastała piękna i słoneczna niedziela, więc potraktowaliśmy ten dzień jako przystanek w podróży. W przyjemnie leniwym tempie zjedliśmy śniadanko, zamknęliśmy pokój i żółwim tempem wybraliśmy się zwiedzać kolejne wyznaczone punkty naszej podróży. A na ten dzień zaplanowaliśmy dwa miasteczka.  Czytaj dalej